kawały o dziadkach

kawały o dziadkach: sytuacyjne

Starsza pani zatrzymuje się przy wędkarzu, który złowił rybę i właśnie zdejmuje ją z haczyka.
- Biedna rybka - mówi staruszka.
- Proszę pani - odpowiada wędkarz - nigdy by jej to nie spotkało, gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska.

kawały o dziadkach: sytuacyjne

Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego przechodzień i pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę, wieczorem mi czyta...
- No to o co chodzi?
- Nie pamiętam gdzie mieszkam!

kawały o dziadkach: sytuacyjne

Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wszystkie ciotki i podstarzałe krewne podchodziły do mnie, trącały mnie w żebra i mówiły: "Teraz Twoja kolej". Brr!!! Przestały, kiedy zacząłem im robić to samo na pogrzebach.

kawały o dziadkach: sytuacyjne

- Jak wygląda prośba do Boga, faceta po 70-tce?
- Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci.

kawały o dziadkach: sytuacyjne

Przychodzi facet do apteki, bierze książkę życzeń i zażaleń pisze: "Te prezerwatywy są do niczego. Dziurawe… Z kiepskiej gumy i chyba używane...".
Dziadziunio z boku podpowiada:
- A dopisz pan, że same spadają.

kawały o dziadkach: sytuacyjne

Nad rzeką siedzą obok siebie łowiąc ryby, starszy pan i mały chłopiec. Chłopiec co chwila wyciąga z wody następną rybę, a starszy pan przygląda się temu z zazdrością. W końcu nie wytrzymuje:
- A lekcje gówniarzu, to już odrobiłeś?!

kawały o dziadkach: sytuacyjne

Do biura przychodzi starsza pani. Dostaje ankietę i wypełnia. Po skończeniu podchodzi do okienka i mówi:
- Już skończyłam wypełniać tę ankietę. Gdzie ją położyć?
- Ale jeszcze pani jej nie skończyła.
- Jak to nie?
- Zapomniała się pani podpisać.
- Ale jak ja mam się podpisać?
- Tak jak zawsze się pani podpisuje.
Starsza pani wzięła długopis do ręki i pisze: "Całuje i pozdrawia babcia Aniela".

1 | 2 | 3